Są takie maile od klientów, które wyglądają jak zwykłe pytanie o ustawienie. W środku jednak mają coś dużo ważniejszego: pokazują realny proces w firmie, realne napięcia w zespole i realną potrzebę, która nie mieści się w checkboxach.
Ten był właśnie taki.
„Czy da się wyłączyć zdjęcia? I czy to w ogóle działa tak, jak myślimy?”
Klient napisał do nas wprost: podczas każdego odbicia wejścia i wyjścia aplikacja wykonuje zdjęcie. Z jednej strony rozumieli sens (weryfikacja, że odbicie wykonuje właściwa osoba), ale z drugiej — chcieli mieć możliwość wyłączenia tej funkcji, jeśli organizacja zdecyduje inaczej.
W mailu pojawiły się dwa kluczowe pytania:
- Czy wyłączenie uprawnienia „Dostęp do zdjęć w rejestrze zdarzeń czasu pracy” spowoduje, że zdjęcia przestaną się zapisywać?
- Czy jest możliwość całkowitego wyłączenia wykonywania zdjęć — a jeśli nie, to czy możemy dodać taką opcję?
I to jest moment, w którym widać typowy zgrzyt w wielu systemach: nazwa ustawienia sugeruje jedno, a jego realny efekt jest inny.
Bo w Registo te dwie rzeczy są rozdzielone:
- „Dostęp do zdjęć…” to uprawnienie do podglądu zdjęć (kto może je zobaczyć w rejestrze).
- Blokada robienia zdjęć musiałaby dotyczyć samego urządzenia, czyli tego, czy aplikacja w ogóle ma robić zdjęcia przy rejestracji zdarzeń.
To rozróżnienie odpowiada na dwie różne potrzeby:
- Jedna firma chce robić zdjęcia, ale ograniczyć dostęp do nich (np. tylko dla przełożonych).
- Inna firma chce wyłączyć wykonywanie zdjęć całkowicie (np. ze względu na zasady organizacji, komfort zespołu czy specyfikę procesu).
Dlaczego w ogóle robimy zdjęcia przy odbiciach?
Mechanizm zdjęć powstał z prostego powodu: wiarygodność rejestracji czasu. W wielu organizacjach rejestracja na telefonie jest wygodna, ale pojawia się klasyczne ryzyko: „ktoś odbije za kogoś”. Zdjęcie przy zdarzeniu dodaje warstwę weryfikacji — często wystarczającą, żeby uciąć nieporozumienia i ograniczyć nadużycia.
Jednocześnie: nie każda organizacja potrzebuje tej warstwy. Dlatego dla nas równie ważna jak weryfikacja jest elastyczność — tak, by to administrator decydował, jak ma wyglądać proces w jego firmie.
Nasza odpowiedź: „da się”, ale nie tym przełącznikiem
Odpowiedzieliśmy klientowi konkretnie:
- jeśli celem jest, żeby urządzenie nie robiło zdjęć, można zablokować robienie zdjęć w ustawieniach urządzenia,
- a „Dostęp do zdjęć…” to tylko uprawnienie do widoku (kto może oglądać zdjęcia), a nie wyłącznik ich wykonywania.
I to był dla nas bardzo czytelny sygnał: skoro użytkownicy pytają o to wprost, to znaczy, że potrzebują prostego, jednoznacznego mechanizmu w systemie — zamiast obejścia na poziomie telefonu.
Co zrobiliśmy dalej: dodaliśmy blokadę robienia zdjęć w aplikacji
Takie wiadomości traktujemy jak mapę: pokazują, gdzie interfejs albo logika produktu mogą być bardziej „oczywiste” oraz gdzie procesy użytkowników wymagają większej kontroli.
Dlatego wprowadziliśmy możliwość blokady robienia zdjęć podczas rejestracji zdarzeń w aplikacji dla konkretnego urządzenia.
- Funkcja pojawiła się w Registo 2.15,
- wersję opublikowaliśmy w październiku 2025,
- a zmiana była bezpośrednią odpowiedzią na prośby użytkowników, którzy chcieli mieć wybór: zostawić zdjęcia dla weryfikacji albo je wyłączyć.
To jest dokładnie ten typ usprawnienia, który może wyglądać „mało efektownie” w changelogu, ale realnie:
- zwiększa akceptację narzędzia w zespole,
- dopasowuje system do zasad organizacji,
- zmniejsza tarcie we wdrożeniu,
- daje poczucie, że produkt wspiera, a nie narzuca.
Dwa ustawienia, dwa cele: jak to ustawić mądrze
Warto zapamiętać prosty model:
Robienie zdjęć (weryfikacja odbicia)
- Cel: potwierdzenie, że zdarzenie wykonała właściwa osoba.
- Kontrola: możliwość blokady robienia zdjęć.
Dostęp do zdjęć (kto może je oglądać)
- Cel: ograniczenie widoczności materiału do wybranych ról.
- Kontrola: uprawnienie „Dostęp do zdjęć w rejestrze zdarzeń czasu pracy”.
To daje pełną elastyczność: możesz mieć weryfikację bez „powszechnego podglądu”, albo całkowicie zrezygnować ze zdjęć, jeśli w Twojej organizacji to lepsza decyzja.
Jasny przekaz: słuchamy i dowozimy
Ta historia dobrze pokazuje, jak rozwijamy Registo:
- użytkownik zgłasza realną potrzebę,
- my nie kończymy na obejściu, tylko dodajemy opcję wprost w produkcie — tak, by to użytkownik decydował, jak Registo ma działać w jego organizacji.
I dokładnie tak powstała blokada robienia zdjęć w rejestracji czasu.
Masz podobną potrzebę? Napisz do nas
Jeśli w Twojej organizacji potrzebujesz niestandardowej konfiguracji (RCP, weryfikacja, uprawnienia, raporty) — opisz scenariusz, a podpowiemy najlepsze ustawienie.